Promocyjny pakiet startowy 5 spotkań -> diagnoza predyspozycji i uzdolnień + 2 konsultacje!
Odbierz teraz!

Dowiedz się więcej!

PLANOWANIE

Aby  w pełni wykorzystać czas domowej kwarantanny, warto go… dobrze zaplanować! Tu w Evereście planowanie jest dla nas kluczowe – w końcu wspieramy świadomą drogę edukacyjną wszystkich młodych osób, które do nas przychodzą. Jednak w pracy z młodzieżą (co na pewno wie każdy rodzic) nieraz zdarza się, że plany…czasem trudno zrealizować. Dlatego pokażemy Wam, jak do planowania podejść z otwartą głową, aby wspólnie z nastolatkiem wyznaczać cele, które będą pomocne w spełnieniu jego marzeń edukacyjnych.

W Everest dbamy o to, aby nasi podopieczni nie tylko rozwijali się w wybranej przez nich dziedzinie, ale również opanowali umiejętności „miękkie” – takie jak umiejętność organizacji czasu oraz radzenia sobie w sytuacjach, gdy obowiązków jest po prostu za dużo.

Czym zatem jest planowanie?

Jest to proces segregowania rzeczy tak, aby przybliżały nas do wybranego celu.

Pamiętajmy  – planowanie – nie jest ani celem ani działaniem samym w sobie.

 

A po co to robimy?

Aby osiągnąć to, co dla nas ważne – a dla nastolatka może to być dostanie się do liceum, które odpowiada jego potrzebom. 

No więc od czego powinniśmy zacząć?

Od określenia z dzieckiem jasnego i dobrze sprecyzowanego celu. Będzie on jego  drogowskazem, usprawni pracę nad planem oraz pozwoli na określenie priorytetów. Każdy nastolatek – tak jak i my dorośli – dzień ma wypełniony obowiązkami i próbuje być z nimi na bieżąco,  aby się nie nawarstwiły i nie wywoływały niepotrzebnego napięcia. To małe codzienne cele, a co gdy przychodzi zmierzyć się z większym być może jego pierwszym świadomym wyzwaniem? 

Można mu pomóc korzystając z bardzo prostego narzędzia do formułowania i wyznaczania krótko i długoterminowych celów.

Cel, aby był skuteczny powinien być SMART (akronim opisujący pięć cech, jakie powinien spełniać dobrze sformułowany cel).

S – sprecyzowany, czyli taki, który jasno określa czego cel dotyczy i co chcemy nim osiągnąć.
M – mierzalny, by informował nas na jakim etapie jesteśmy w realizacji celu.
A – atrakcyjny, bo działający plan to taki, który zarówno niesie wyzwanie, ale również wymierne korzyści.
R – realistyczny, możliwy do osiągnięcia – czy mam siły i czas na to, aby zrealizować swój cel.
T – terminowy, czyli zwiększający naszą mobilizację i dający impuls do działania.

Dzięki formułowaniu celów SMARTem, łatwiejsze stanie się ich osiąganie! Tworząc precyzyjny plan razem z dzieckiem, oboje będziecie wiedzieć, czego i kiedy oczekiwać od siebie, oraz czy cel jest realny. A może warto podzielić go na mniejsze części? Model SMART pomoże dziecku zweryfikować, czego potrzeba, aby jak najlepiej przygotował się do realizacji celu.

Aby zachęcić Was do stosowania SMARTa, posłużymy się przykładem, który dla niejednego rodzica i nastolatka może być w najbliższym czasie bardzo przydatny:)

Tomek chce dostać się do wymarzonego liceum, ale niestety nie radzi sobie z matematyką. Celem staje się więc: bycie lepszym w matematyce. Posługując się SMARTem Tomek dobrze wie, że „bycie lepszym w matematyce” to dość ogólny cel. Dlatego rozpisuje go na czynniki pierwsze. (S) Precyzyjnie i konkretnie określa z czym sobie nie radzi – z ułamkami i algebrą. Nowy cel zatem brzmi: Zrozumieć ułamki i algebrę. Dobrze określony cel powinien dać Tomkowi możliwość sprawdzania postępów na drodze do jego realizacji, więc zadaje sobie pytanie – (M) po czym poznam, że mój cel został osiągnięty? Gdy uzyskam na teście co najmniej 80% poprawnych odpowiedzi. Aby nie poddać się w realizacji celu musi on być  (A)trakcyjny. W tym wypadku, Tomek zrobił tabelę zysków i strat. Czy dostanie się do wymarzonego liceum jest dla niego atrakcyjne? Jak najbardziej! Przed przystąpieniem do realizacji konieczne jest określenie, czy cel jest (R)ealny– czy do egzaminów pozostało wystarczająco dużo czasu, aby móc się odpowiednio przygotować i uzyskać minimum 80% poprawnych odpowiedzi? Jeżeli nie – może warto na ten czas zrezygnować z ulubionego serialu lub zajęć koszykówki? Teraz nadszedł czas ustalenie (T)erminu, w którym Tomek powinien zrealizować postawiony sobie cel –  to zwiększy mobilizację do działania. Dla Tomka to akurat  data egzaminu, ale warto też zaznaczyć daty pomniejszych testów po konkretnym dziale. Dobrze, aby plan był też elastyczny w zależności od zmieniających się potrzeb czy warunków.

Z takim planem Tomek rusza z werwą do ćwiczeń z algebry, następnie przechodzi wedle planu do ułamków – z satysfakcją śledzi swoje postępy, ma poczucie, że realnie zbliża się do realizacji celu. 

Mamy nadzieję, że model SMART na stałe zagości w Waszym własnym Narzędziowniku Rodzica:) A jeśli będziecie potrzebować naszej pomocy przy rozpisaniu celu – śmiało piszcie do nas na fb – pomożemy!:)